30 najbrzydszych angielskich słów – część 3

Dzisiaj ostatnia część serii o angielskich słówkach, których wymowa jest tak zła, że gorsza być nie może. Kto się odważy, może zapoznać się ze słówkami z części 1 oraz części 2, bo jeśli się je tylko czyta, uszy można oszczędzić i przy okazji nauczyć się czegoś nowego.

  1. abeyance – ten formalny rzeczownik występuje w całkiem przydatnym wyrażeniu in abeyance, co można przetłumaczyć „w zawieszeniu” czy „odroczony”. Wymowę też wolałbym odroczyć until further notice, no ale nie na tym polega niniejszy wpis… Czytamy [ə'beɪəns]. Bardzo to nieangielskie.
  2. pansy – z jednej strony słodki kwiatuszek bratkiem zwany, a z drugiej osoba miękka czy nijaka. Wymowa równie nijaka, bo ['pænzi].
  3. conundrum – niby ładny rzeczownik, który oznacza „zagadka” lub „problem”, ale jest taki fonetycznie ciosany jak jakiś dziki zwierz z buszu: [kə'nʌndrəm].
  4. adultery – ten wyraz oznacza „cudzołóstwo” lub, jak ja to lubię nazywać, „cudzołowiectwo”. Z nim łączy się cała historia! Poznałem go bodajże na pierwszym roku studiów, gdy pojawił się na kolokwium z semantyki. Trzeba było podać jego definicję oraz zastosować w zdaniu. Jako że nie wiedziałem co to, pomyślałem, że chodzi o „dorosłość” (w końcu mamy adult), no ale się troszkę pomyliłem… Wymawiamy [ə'dʌlt(ə)ri]. Podsumowując, głupi wyraz i tyle.
  5. fungus – jest to po prostu „grzyb”, a czytamy ['fʌŋɡəs]. Ciekawostka dnia: liczba mnoga podwójna – angielska funguses i łacińska fungi.
  6. scrotum – kolejny anatomiczny wyraz, którego polski odpowiednik jest równie apetyczny w wymowie: „moszna”. Po angielsku czytamy ['skrəʊtəm].
  7. buxom – moja relacja z tym przymiotnikiem jest książkowym przykładem love-hate. Z jednej strony wygląda ciekawie tłumaczy się go jako „obfity” czy nawet „o (g)rubensowskich kształtach”, ale z drugiej mamy mało romantyczną wymowę ['bʌks(ə)m], która przypomina mi nazwę leku na zatwardzenie.
  8. clog – mówiąc o zatwardzeniu, clog jako czasownik oznacza „zatkać” czy „zapchać”, a jako rzeczownik to holendersko-lekarski „chodak”. Występuje też w ciekawym złożeniu clever clog, którym nazwiemy osobę przemądrzałą. Może dlatego, by sobie te swoje mądrości wsadziła i się zatkała? Tak czy siak, czytamy równie topornie jak piszemy: [klɒɡ].
  9. baloney – ten rzeczownik należy do mówionego języka angielskiego i tłumaczymy go jako „bzdury”, „nonsens” czy „banialuki”. Jego wymowa to [bə'ləʊni].
  10. force majeure – technicznie rzecz ujmując to dwa wyrazy, ale to wyrażenie (w terminologii prawniczej oznaczające „siła wyższa”) jest przedstawicielem całej masy słówek francuskiego pochodzenia, które czytane na modłę angielską tracą urok i są po prostu niezgrabne, niemiłe dla ucha, jeśli tylko się wie, jak się je czyta w oryginale, czyli zgodnie z zasadami francuskiej wymowy. Po angielski przeczytamy [,fɔ:(r)s mæ'ʒɜ:(r)], ale uwierzcie mi, że po francusku brzmi o niebo lepiej (no ale nowością nie jest, że po francusku to nawet „sraczka” brzmi jak średniowieczna poezja śpiewana na harfie).

Te i inne słówka dostępne są też w mojej klasie na platformie Quizlet (instrukcja obsługi wraz z przeglądem ćwiczeń znajdują się we wpisie Quizlet: platforma do nauki słownictwa).

Uwaga: wpis zawiera symbole IPA (International Phonetic Alphabet, czyli Międzynarodowy alfabet fonetyczny). Bez odpowiedniego wsparcia ze strony oprogramowania możliwe jest, że w miejscu właściwych znaków Unicode pojawią znaki zapytania, kwadraty i inne niefonetyczne symbole. Ponadto jako anglista, nie amerykanista, siłą rzeczy mówię tu o brytyjskiej wersji języka angielskiego. Więcej o symbolach, ich znaczeniu i wymowie znajduje się we wpisie Angielska fonetyka: zarys dźwięków.

2 comments on “30 najbrzydszych angielskich słów – część 3
  1. Nudzi sie czlowiek w biurze i zastanawia sie czym by tu glowe zajac (co poradze na to, ze mam taka robote). W takich momentach przypomina mi sie, ze gdzies w ulubionych stronach mam blogi jezykowe, moze by wiec zabic ten niesnosny czas jakos pozytecznie? Rozbawiles mnie, jak w przypadku wiekszosci Twoich wpisow, a zatem moge uznac, ze polaczylam przyjemne z pozytecznym :D Czekam na kolejne wpisy. Bardzo lubie zagladac na Twoja strone!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>