11 faktów o mnie – część 1

Po raz pierwszy zostałem nominowany do Liebster Blog Award kilka lat temu, ale przyznaję się bez bicia: nie chciało mi się sprawdzać co to oraz nie byłem na poważnie zainteresowany tematem blogowania, więc wyzwanie pozostawiłem bez echa. Odkąd jednak mój blog Angielska Herbata stał się nieodłączną częścią mojej pracy, dostałem dwie kolejne nominacje i postanowiłem zgłębić temat.

Okazało się, że Liebster Blog Award to serie tekstów, w których nominowani odpowiadają na 11 pytań postawionych przez nominujących. Nominowani następnie sami zadają 11 pytań, które adresują do autorów nominowanych przez siebie blogów. Zalatuje łańcuszkiem, to fakt, ale obiecuję, że tu nikt od nikogo pieniędzy nie wyciąga, nie wciska też cudownych garnków czy kiełbasy wybiórczej (a wszelkie zgony osób niepodejmujących wyzwanie stanowią niefortunny zbieg okoliczności). W przypadku blogów zajmujących się konkretną tematyką taka seria może stanowić ciekawą odmianę, a poza tym czytelnicy mają szansę dowiedzieć się coś ekstra o autorze, czego ze standardowych tekstów by się nie dowiedzieli.

Pierwszej nominacji już nie odkopię, natomiast dwie pozostałe jak najbardziej zostały odebrane i pójdą dalej w eter, choć poświęcę im osobne wpisy. Dzisiaj zajmę się wyzwaniem rzuconym mi przez Ulę z bloga Français mon amour. Poniżej prezentuję jej pytania i moje odpowiedzi.

Moje ulubione miejsce w sieci to…

Bez wątpienia YouTube, ponieważ jest tam mnóstwo zabawnych i ciekawych materiałów. Mam swoich ulubionych vlogerów, do których regularnie zaglądam, dosłownie pławię się też w programach kulinarnych, gameplayach z gier komputerowych czy wykładach z głównie amerykańskich i brytyjskich uczelni (w Polsce zdalne nauczanie dopiero raczkuje, ale w bardziej rozwiniętych krajach to już standard).

Jak Ci idzie realizacja postanowień na obecny rok?

Jak po maśle, a że mam silną wolę, ta zawsze ze mną wygrywa. But seriously though, zwykle nie bawię się w postanowienia noworoczne, bo czekanie ze zmianami do jakieś konkretnej daty już jest sygnałem odwlekania. Każdy moment jest dobry na zmiany, ale z jednym zastrzeżeniem: im szybciej, tym lepiej, bo z biegiem czasu jest tylko coraz trudniej.

Pierwsza myśl po przebudzeniu to najczęściej myśl o…?

O tym, jak strasznie się cieszę, że nie muszę wstawać o 5 rano, by godzinę tłuc się w autobusie do pracy, której nienawidzę. Ewentualnie retoryczne pytanie zadane samemu sobie o to, dlaczego znów poszedłem tak późno spać.

Film, który został przez Ciebie obejrzany przynajmniej 3 razy to…?

„Kontakt” z 1997 roku w reżyserii Roberta Zemeckisa z Jodie Foster w roli głównej. Kto nie widział, jest fanem sajfaj i lubi stawiać pytania bez odpowiedzi, ten powinien jak najszybciej obejrzeć. Poza tym to z tego filmu pochodzi jeden z moich ulubionych cytatów: if it’s just us, it seems like an awful waste of space.

Wytrawne czy słodkie?

Żadne. Wino śmierdzi mi zgniłymi owocami, piwo jakimś zatęchłym butem, a wódka kojarzy mi się ze zmywaczem do paznokci.

3 wpisy, od których nowy czytelnik Twojego bloga powinien zacząć, to…?

Trudny wybór, ale sądzę, że wskazałbym tekst Słownik to więcej niż słowa, w którym pokazuję, na co należy zwrócić uwagę podczas nauki słownictwa, by uczyć się skutecznie. Następnie skierowałbym nowych czytelników do tekstu Czy można nauczyć się języka obcego w 10 dni?, w którym rozprawiam się z pewnymi mitami odnośnie nauki języków obcych. Wpis ten jest dla mnie o tyle ważny, że wiele osób ulega kłamliwym reklamom rzekomo cudownych kursów językowych, przez co cierpi na tym rynek profesjonalnych usług językowych. Na koniec wybrałbym wpis Budowa zdań w języku angielskim: przekrój po wsze czasy, ponieważ z niewiadomych przyczyn uczący się języka angielskiego zawsze mają awersję do angielskich czasów. Rozumiem, że może wydawać się, że jest ich dużo, ale wystarczy znać pewne podstawy, by zobaczyć, że angielskie czasy (i w ogóle angielska gramatyka) to zagadnienie bardzo logiczne.

Jeśli nie Facebook to co?

Na pewno nie koniec świata, choć jest to wygodna platforma do komunikacji. Niemniej mieliśmy MySpace, Naszą klasę i różne inne podobne strony, więc jeśli nie Facebook, to pojawiłby się jakiś inny Assbook.

Ulubiony sposób na naukę języka obcego to…?

Pomijając stały nadzór i pomoc lektora, co jest oczywistą oczywistością, bardzo lubię czytać różne książki do gramatyki w języku, którego się uczę. Taki grammar nazi ze mnie. Zauważyłem, że np. polskie podręczniki do gramatyki angielskiej, francuskiej czy niemieckiej są dziwacznie zawiłe dla nieprofesjonalisty, ale ich oryginalne odpowiedniki czyta się przyjemniej. Być może jest to jednak też kwestia nazewnictwa i charakteru gramatyki danego języka. Więcej nie powiem, ponieważ konkretne strategie nauki gramatyki i słownictwa to temat na osobne wpisy na moim blogu.

Jaki był najmniej przez Ciebie lubiany w szkole przedmiot i dlaczego?

Religia, bo szkoła nie jest miejscem dla religii, a przynajmniej nie w państwie świeckim z konstytucyjnie zagwarantowanym rozdziałem Państwa i Kościoła. Religii powinno się uczyć w domu i w świątyniach, a szkołę zostawmy nauce.

Słońce czy deszcz?

Słońce bez dwóch zdań, bo bez słońca wyłączam się jak jakaś mimoza. Deszcz też uwielbiam, ale o ile nie miałbym nic przeciwko upałom cały rok, o tyle cały rok deszczu by mnie dosłownie zabił.

Szklanka jest według Ciebie do połowy pełna czy do połowy pusta?

Inaczej: szklanka jest zawsze pełna, ale zależy co ją wypełnia. Szklanka bez wody to szklanka pełna powietrza i na odwrót, a nasza interpretacja zdarzeń to kwestia perspektywy, nie samych faktów.

To tyle o mnie w moim pierwszym wpisie z serii Liebster Blog Award. Dajcie znać w komentarzach, czy Wam się podobało i czy może sami macie jakieś nurtujące Was pytania, które chcielibyście mi zadać, ale jesteście wstydzioszki czy coś. Jeśli z kolei chodzi o moje nominacje, to do udzielenia odpowiedzi na poniższe pytania wzywam Justynę z bloga O Francji, Francuzach i języku francuskim, Magdę z Madou en France, Anię z bloga English-nook, Olę z Niemieckiej Sofy, Dorotę z Hiszpańskiego na luzie oraz Asię ze Szwajcarskiego BlaBliBlu. Oto i lista moich pytań:

  1. Jeśli nie język obcy to co?
  2. Co jest dla Ciebie najtrudniejsze w pracy nauczyciela?
  3. Gdybyś przez jeden dzień miała jakąś super moc, to co by to było i do czego byś jej użyła?
  4. Jaki jest Twoim zdaniem najtrudniejszy aspekt języka, którego uczysz?
  5. Twoja idealna zima to tryb ludzkiej tortilli przed kominkiem czy szał ciał na zewnątrz?
  6. Co Cię denerwuje?
  7. Miłość od pierwszego wejrzenia to fakt czy mit?
  8. Czy istnieje jakieś słówko, zwrot bądź wyrażenie, którego nie lubisz? Jeśli tak to co to i co z nim nie tak?
  9. Mam słabość do…
  10. Jakie jest najdziwniejsze lub najbardziej egzotyczne danie, które jadłaś?
  11. Jak spędzasz czas, gdy zabraknie prądu?

Jeśli ktoś z Was (Czytelników czyli) też chciałby się dołączyć do zabawy i uchylić przed innymi rąbka swej sukiennicy – be my guest. Zapraszam do dzielenia się sobą z innymi w komentarzach. Interpretacja pytań dowolna!

6 comments on “11 faktów o mnie – część 1
  1. Ha ha ha jesteś pierwszym facetem, którego LBA przeczytałam ! Właśnie zaczęła się dla mnie nowa era ;)
    Napisane od siebie i z jajem – I like it !
    PS Dziękuję za nominację. Chyba będę musiała podnieść rzuconą rękawicę ;)

  2. Eej, ale przy pytaniu „Wytrawne czy słodkie” nie jest zaznaczone, że chodzi o alkohol :-P wytrawna, w sensie słona, może być też potrawa. „Kontakt” dobry chociaż ja go obejrzałam dopiero jakoś w tym roku pierwszy raz.

    • W sumie racja, ale interpretacja pytań dowolna – „wytrawne” od razu skojarzyło mi się z alkoholem, chociaż na blogu mam nawet przepis na wytrawne muffiny o smaku pizzy. :D

      No to jeszcze 2 razy i możemy podyskutować o filmie. ^^

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>