Amerykańskie corndogi

Czy jest coś lepszego od kiełbaski? Tak, chrupiąca kiełbaska. Lub dwie. Oczywiście, w oryginale corndogi są jak hot dogi, czyli z parówek, jednak ja, prawdziwy samiec mięsożerny, wybrałem potężne kiełbachy – śląskie i białe (poza tym nie miałem parówek, a do sklepu nie chciało mi się jechać w czterdziestostopniowym upale).

Ingrediencje:
-kiełbaski
-pół kubka mąki pszennej
-pół kubka mąki kukurydzianej
-pół kubka wody
-1 drobno pokrojona cebula
-1 jajko
-dowolne przyprawy

Z przepisu zrobimy tyle ciasta, że wystarczy nawet na 5 czy 6 kiełbasek. Przyprawy dodajemy dowolne, ja z przyzwyczajenia użyłem majeranek, paprykę czerwoną i pieprz. Soli nie dodałem, ponieważ kiełbaski zwykle są już dość słone – szczególne śląskie. Jeśli natomiast nie posiadamy mąki kukurydzianej, można zmiksować płatki kukurydziane. Możliwe, że w trakcie przygotowania zajdzie potrzeba zwiększenia ilości wody (ponieważ kukurydza „wyciąga” wodę), więc dodajmy tyle, by ciasto nadal było gęste (za rzadkie spłynie z kiełbasek).

Preparacja:
1) Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
2) Dla wygody kiełbaski przekrawamy na pół i wbijamy wykałaczki lub patyczki do szaszłyków.
3) Kiełbaski dokładnie obtaczamy w cieście i smażymy około 4-5 minut (lub do momentu, aż ciasto będzie złociste) na głębokim tłuszczu.

Przed podaniem kiełbaski odsączamy na talerzyku z papierowym ręcznikiem, a podajemy z czymkolwiek lubicie. Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>